Julian Assange po raz pierwszy otrzymał formalny nakaz ekstradycji. Sprawa została przesłana do brytyjskiej minister spraw wewnętrznych Priti Patel, która ma ostatecznie zdecydować, czy założyciel WikiLeaks powinien zostać wysłany do Stanów Zjednoczonych.
Assange jest ścigany na podstawie ustawy o szpiegostwie (Espionage Act) z możliwością kary dożywotniego więzienia za swoją pracę dziennikarską ujawniającą zbrodnie wojenne, łamanie praw człowieka i intrygi dyplomatyczne USA i ich sojuszników.
W środę rano w Westminster Magistrates' Court odbyło się krótkie przesłuchanie. — Mam obowiązek przekazać Pańską sprawę Sekretarzowi Stanu w celu podjęcia decyzji o ewentualnej ekstradycji — wyjaśnił w nim sędzia główny Paul Goldspring.
Goldspring został wezwany do podjęcia tej decyzji przez Wysoki Trybunał, który w grudniu ubiegłego roku uwzględnił odwołanie USA od pierwotnego orzeczenia o odmowie ekstradycji. Pierwotne orzeczenie opierało się na ściśle ograniczonym uzasadnieniu, że takie postępowanie byłoby opresyjne ze względu na stan zdrowia psychicznego Assange'a i ryzyko popełnienia przez niego samobójstwa. Sąd Najwyższy uznał, że zapewnienia USA o leczeniu Assange'a, uznane przez jego prawników za bezwartościowe, eliminują to ryzyko, i nakazał Sądowi Magistrackiemu niższej instancji zmianę decyzji.
Zespół prawników Assange'a próbował zaskarżyć to orzeczenie w Sądzie Najwyższym, ale został odrzucony, mimo że Wysoki Sąd potwierdził, że poruszył on „kwestię prawną o znaczeniu publicznym”.
Zgodnie z ustawą o ekstradycji (Extradition Act z 2003 roku), która reguluje ten proces, Assange ma teraz cztery tygodnie (do 18 maja) na złożenie wyjaśnień Patel przed ogłoszeniem jej decyzji. W tym czasie będzie nadal przetrzymywany w londyńskim więzieniu o zaostrzonym rygorze Belmarsh, gdzie przebywa już od ponad trzech lat.
Ta decyzja jest z góry przesądzona. Patel, która realizuje autorytarny program rządu z godnością gangstera i satysfakcją prawdziwego sadysty, nie będzie się cieszyć niczym lepszym niż przekazanie Assange'a USA. Jest ona czołową postacią w gabinecie Brexitera, którego polityka zagraniczna opiera się na niewolniczym przywiązaniu do sojuszu z Waszyngtonem w celu zabezpieczenia interesów brytyjskiego imperializmu. Jej szef, premier Boris Johnson, jako ówczesny minister spraw zagranicznych pogratulował policji nielegalnego przejęcia Assange'a z jego azylu w ekwadorskiej ambasadzie w Londynie w kwietniu 2019 roku.
Zespół prawników Assange'a przygotowuje obszerne odwołanie od decyzji o ekstradycji, które — jak potwierdził wczoraj Goldspring — „nie zostanie rozpatrzone do czasu podjęcia przez Sekretarza Stanu decyzji na mocy ustawy”. World Socialist Web Sitepodsumowała kluczowe punkty tej skargi w jednym z wcześniejszych artykułów:
„Twierdzą oni, że ekstradycja Assange'a jest nielegalnie poszukiwana za przestępstwo polityczne, co jest zabronione przez Traktat o ekstradycji między Stanami Zjednoczonymi a Wielką Brytanią; jest nadużyciem sprawiedliwego procesu; narusza art. 3 (nieludzkie i poniżające traktowanie), art. 5 (niesprawiedliwe zatrzymanie), art. 6 (odmowa sprawiedliwego procesu), art. 7 (sprawiedliwość działająca wstecz) oraz art. 10 (wolność wypowiedzi) Europejskiej Konwencji Praw Człowieka; opiera się na fałszywym przedstawieniu faktów; oraz jest ścigana z ukrytych motywów politycznych.”
Nie ma gwarancji, że Wysoki Trybunał zgodzi się na rozpatrzenie tej apelacji — niebezpieczeństwo to stało się jeszcze bardziej niepokojące w związku z działaniami Sądu Najwyższego. Assange może więc za nieco ponad miesiąc znaleźć się w samolocie do USA.
— Dzisiejszy dzień był tylko formalnością, ale i tak zrobiło mi się niedobrze na myśl o tym, co się stało. Sędzia pokoju podpisuje nakaz wysłania Juliana do Stanów Zjednoczonych. Wielka Brytania nie ma obowiązku ekstradycji Juliana Assange'a do Stanów Zjednoczonych. W rzeczywistości, zgodnie ze swoimi międzynarodowymi zobowiązaniami, jest zobowiązana do wstrzymania tej ekstradycji — skomentowała żona Assange'a, Stella Moris — ślub wzięli w zeszłym miesiącu w więzieniu Belmarsh — przemawiając przed sądem.
— 16 miesięcy temu ten sąd zdecydował, że ekstradycja Assange'a stanowiłaby zagrożenie dla jego życia, byłaby wyrokiem śmierci. Teraz ten sąd otrzymał nakaz wydania tego wyroku śmierci — powiedział redaktor naczelny WikiLeaks Kristinn Hrafnsson.
Wyraźne i aktualne zagrożenie życia Assange'a sprawia, że pilne staje się poważne rozważenie rodzaju kampanii, jaką należy przeprowadzić w jego obronie.
Przed sądem obecny był również były lider Partii Pracy Jeremy Corbyn. Powiedział on tłumowi, że ma nadzieję, iż Patel „zastanowi się nad znaczeniem swojego urzędu, nad znaczeniem decyzji, którą musi podjąć... zastanowi się, czym jest demokracja, jeśli nie możliwością wykonywania swojej pracy przez dziennikarzy, zadawania trudnych pytań politykom i osobom podejmującym decyzje? Czymże jest demokracja, jeśli nie ochroną prawa do wypowiedzi, prawa do wiedzy, prawa do zgromadzeń, prawa do bycia aktywistą?”
Taki apel nie zostanie wysłuchany. Poglądy Patel na prawa demokratyczne nie są tajemnicą; można je dostrzec w zawzięcie reakcyjnym projekcie ustawy o obywatelstwie i granicach oraz projekcie ustawy o policji, przestępczości, wyrokach i sądach, które pod jej nadzorem przechodzą przez Izbę Parlamentu. Obecnie nadzoruje ona plany wysłania osób ubiegających się o azyl do Rwandy.
Zwolennicy Assange'a muszą odrzucić środki nasenne Corbyna i w tej jedenastej godzinie zwrócić się ku budowaniu masowego ruchu międzynarodowej klasy robotniczej, który jako jedyny może wymusić uwolnienie go przez oprawców.
Niezależnie od tego, czy założyciel WikiLeaks otrzyma apelację, czy też sprawa trafi do Stanów Zjednoczonych, treść bezpodstawnych i reakcyjnych zarzutów rządu amerykańskiego zostanie ujawniona w sądzie — przed Wysokim Sądem w Wielkiej Brytanii lub przed Wielką Ławą Przysięgłych powołaną w USA.
Walka o wolność Assange'a oznacza rzucenie politycznego wyzwania nie tylko rządowi torysów i administracji Bidena, ale także wszystkim tym, którzy starali się wymusić jego izolację. W Wielkiej Brytanii należą do nich Partia Pracy, związki zawodowe i szerokie środowisko pseudolewicy, polityka tożsamości i organizacje liberalne, a także publikacje, takie jak The Guardian, które uczestniczyły w kampanii oszczerstw przeciwko niemu. Sprawa ta musi zostać ponownie nagłośniona wśród milionów robotników i młodych ludzi na całym świecie, którzy uważają Assange'a za bohatera, ponieważ opowiedział się przeciwko zbrodniom wojennym popełnianym przez USA i ich sojuszników.
W warunkach, w których mocarstwa NATO eskalują faktyczną wojnę z Rosją na Ukrainie, wpędzając miliardy ludzi w poważne trudności ekonomiczne i głód, a także grożąc wybuchem trzeciej wojny światowej z użyciem broni jądrowej, sprzeciw Assange'a wobec wojny oraz jego zaangażowanie na rzecz prawdy i dziennikarstwa wolnego od państwowej kooptacji są potrzebne bardziej niż kiedykolwiek. Obrona założyciela WikiLeaks jest głównym frontem walki z cenzurą i propagandą służącą wojnie.
World Socialist Web Site oraz Socjalistyczne Partie Równości zobowiązują się do podwojenia wysiłków na rzecz budowy tej kampanii jako części szerszej walki o socjalistyczny ruch antywojenny.
